Nie da się ukryć, że dzisiejsze nastolatki żyją w dwóch równoległych wymiarach: rzeczywistym (na żywo lub offline) i wirtualnym (online). Postęp technologiczny, szeroki dostęp do internetu i korzystanie z mediów społecznościowych bardzo ułatwiają nam codzienne funkcjonowanie. Ba, bez nich niemal nie wyobrażamy już sobie życia. Niestety, korzystanie z mediów społecznościowych przez nastolatki często powoduje, że zaczynają się one porównywać z innymi osobami, najczęściej - z ich wyidealizowanymi, wykreowanymi wizerunkami. Znacząco wpływa to na poczucie wartości młodych ludzi, często nieadekwatnie zaniżając je i powodując stres.Nadmierne korzystanie z urządzeń elektronicznych może zaburzać równowagę między życiem online i offline, a także niesie ze sobą ryzyko uzależnienia.
(....)
Osoba uzależniona czuje, że nie jest w stanie zarządzać własnym życiem, więc skupia się na kontrolowaniu świata zewnętrznego. Zjawisko FOMO wyraźnie widać w trakcie koncertów. Dziś nie zobaczymy już na nich ludzi, którzy trzymają w górze dłonie z zapalniczkami. Zamiast tego widzimy morze smartfonów nagrywających koncert. Ludzie chcą utrwalić dany moment, ale przez to umyka im odczuwanie wydarzenia tu i teraz.Uzależnić można się również od prezentowania w sieci wyłącznie swojego pozytywnego wizerunku. Na Instagramie czy Facebooku ludzie często chcą pokazywać tylko to, co w ich życiu najlepsze. Chociaż coraz bardziej promuje się ruchy typu body positive, pokazywanie swojego życia bez koloryzowania go wciąż sprawia nam trudność.
(...)
Zwykły telefon czy komputer mogą stanowić pretekst do poznania swojego dziecka. Dzięki nim możemy dowiedzieć się, co jest dla niego najciekawsze w internecie, co najchętniej ogląda, co lubi robić. Takie życzliwe zainteresowanie życiem wirtualnym dziecka pozwoli Ci trzymać rękę na pulsie czy kontrolować treści, z którymi ma ono do czynienia.Kiedy pytam rodziców, czy znają swoje dzieci, odpowiadają oni: „Tak, i to bardzo. Nasza relacja jest doskonała”. Potem zaś pytam, jakie ich dziecko jest. Co lubi? Z czym się mierzy i z czym ma trudności? Kto jest jego przyjacielem czy przyjaciółką? Z jakiego powodu ostatnio się cieszy? Co ważnego wydarzyło się w jego życiu? Wówczas często okazuje się, że tak naprawdę rodzice nie znają odpowiedzi. W ten sposób objawia się brak realnego zainteresowania życiem dziecka. Deklaracje to jedno, ale rzeczywistość bywa dla takich rodziców przykra.