Mój pierwszy ostatni raz" @wojtek_friedmann to mala książka o dużych sprawach. To opowieść o wychodzeniu z nałogów, o życiowych wzlotach i upadkach. O tym, co w w życiu ważne i ważniejsze. O tym co nieważne również.
Autor zaczyna podróż od czasów swojego dzieciństwa, szalonej młodości i dorosłości. Nie ukrywa gorszych momentów, przeplata je z ciekawymi historiami , dorzuca anegdoty . Rozlicza kawałek po kawałku wydarzenia, które go ukształtowały. Rozlicza siebie.
Każdy z nas , ludzi żyjących na tym świecie, chociaż raz ocenił kogoś na podstawie „ pierwszego wrażenia ”. Kto tego nigdy nie zrobił, niech rzuca kamieniem . Wielu myśli, że alkoholik , narkoman czy człowiek uzależniony od innych rzeczy , wstał pewnego dnia rano i wymyślił sobie, że dziś oto nadszedł ten dzień w którym zacznie pić , ćpać itp. Nałóg ma niestety o wiele więcej składowych, wiele aspektów niezależnych od samego uzależnionego.
Wojtek pokazuje to na swoim przykładzie. Idąc z njm ścieżkami jakie przeszedł w swoim życiu, odbywamy nie tylko podróż po Warszawie, klubach , imprezach. Nie jest to również tylko podróż po świecie z plecakiem i aparatem. To podróż po świecie emocji , które tak ważne są często przez wielu bagatelizowane.
Książka Wojtka to świadectwo, że „to się da”. Czy pomoże uzależnionym w podjęciu decyzji o leczeniu ? Nie wiem. Wiem jednak , że będzie ogromnym wsparciem dla osób trzeźwiejących, dla ich bliskich . Będzie też przestrogą dla młodych ludzi. Dla fanów Autora będzie kolejną świetną pozycją , którą oddał w ich ręce. Dla mnie taką właśnie była.